Jest lato … jak na lato przystało jest 18 stopni i leje. Czasami nie leje. Bywam nad polskim morzem co roku. Nad polskim morzem jest brzydko – polskie morze jest piękne, ale całe otoczenie – nijakie i byle jakie. To znaczy jest kiczowate, głośne – w kolorach różowo-jasnozielonych. Ale „publiczność” właśnie tego chce, to święte prawo podaży i popytu. Jest też drożyzna, której wakacjowicze nie chcą, ale jak się już tu przyjechało – nie ma wyboru … Budy i budki i budeczki. Gofry, ryby i piwko. Jest też hit, kino 7D z trzęsącymi się fotelami, wentylatorem udającym wiatr i rozpylaną wodą. Wszystko w wersji „mobilnej”Read More →